Witam

dolly parton my skroty com risan Sprawny i tani transport mebli na terenie Krakowa i Polski indesit

na instrumentach które się nigdy nie rozstrajają a multiefekty gitarowe nie potrzebują baterii. A skrzypkom udaje się w końcu przepiłować skrzypce smyczkiem. Z kontrabasistami jest różnie, bo nie wszyscy grają smyczkiem. Romantycy mogą wpieprzać kolację przy świecach nie licząc kalorii oraz spacerować boso po rosie nie obawiając się ze wdepną w psią kupkę. Można się tez bezmyślnie gapić przed siebie siedząc z butelką taniego wina w parku i to jest chyba coś co najbardziej mi się podoba. Masz

źle poczuła i usiadła na schodach. Może na pogotowie? O mama spojrzy, jest tu miotła, mama odpali i będzie u lekarza w try miga. A tak to trzeba z samochodu pokrowiec zdjąć, kluczyków poszukać i w ogóle to taki stres jechać tym samochodem. Pewnie do tego lekarza to litr benzyny spali tam i z powrotem, a benzyna droga. Klocki się zużywają, opony i wymianę oleju trzeba będzie zrobić. Jeszcze tylko 2500 takich wyjazdów do lekarza. A mama położy się, położy się mama. Tylko na kota niech uważa,

tak go wykręciło, a może oświeciło ze śladem zachwytu w nietrzeźwych oczach. Nikt się nie śmiał ani nie dziwił, a większość bała się go nawet zauważyć, bo. Też kiedyś możesz wyjść z domu i zostać na chodniku wykrzywiony, a wszyscy będą udawać, że cię nie ma, tak bardzo, aż staniesz się niewidoczny i znikniesz. Przez chwilę jeszcze ktoś na ciebie wpadnie, odbije się a potem wszyscy będą już przechodzić przez ciebie, jeśli znikniesz wystarczająco dobrze. Ale nie martw się, bo kiedy już zastygniesz,

znasz. Tylko trzeba uważać, żeby nie przesadzić, bo wtedy uciekną. Jad najlepiej dawkować małymi porcjami. Niektórzy czują się winni przez większość swego życia i będą szukać przewodnika który im udowodni że tak właśnie jest. Dasz im tyle trucizny ile trzeba. Na szczęście tylko mi się przyśniłeś. Ale to wystarczy żebym obudził się i próbował wyrzygać woreczek żółciowy. Samobójcy mogą do woli skakać z wysokich budynków albo wjeżdżać rowerem pod TIR-a, alkoholicy chlać na umór, a muzycy rzępolić

ze sklepu tylko najtańsze bułgarskie wino gronowe marki Sophia. Po właściwej stronie lustra miałem problemy z podejmowaniem szybkich decyzji, ale w tym świecie wszystko można było zmienić. Wino postawiłem w kącie (a nuż się przyda) i wróciłem do sklepu. Sklepy nocne obok osiedli domków jednorodzinnych mają tą zaletę, że obok nalewek przeznaczonych dla mieszkańców bloków (ten etap jeszcze przede mną) znaleźć można było całkiem niezły wybór drogich alkoholi: Bacardi, Beherovka, Finlandia, Martini

trochę czasu a więc masz przegląd dokonań. Pamiętasz, jak rozdarłeś swój ulubiony sweter kiedy miałeś 10 lat i dochodzisz do wniosku że nie musiałeś go wyrzucać- dałby się zacerować. Nie masz czasu- robi ci się ciemno przed oczami. Zazwyczaj masz czas żeby się zdziwić, że to już. Stoję na tylnym pomoście tramwaju i patrzę, jak szyny wyrywają się i uciekają w dal. Po przywiędłych słupach trakcyjnych wspinają się mrówki myśli. Szybko przebierając zimnymi nóżkami po drutach próbują dogonić tramwaj.

Rozpinam na deseczce i przymocowuję pinezkami. Gładzę dłonią miękkie, kolorowe futerko. Szkoda, że zostają same skórki. Można je wyprawić i powiesić nad łóżkiem. Po jakimś czasie bledną, sierść z nich wypada, schną i kurczą się. Chowam je do skrzyni w piwnicy. Było tam wilgotno i wszystkie stare sny odżyły pleśnią. Zarodniki grzybów niewidocznie w powietrzu podróżują po całym domu. Zapomniany w szafce kubek z fusami po kawie. Pleśń ze snu, kawa na niespanie. Zarodniki lądują cicho i